różowe tulipany w słońcu

Utwór z waty cukrowej i lukrowanej pianki … czyli “Taniec Cukrowej Wieszczki” Piotra Czajkowskiego

Są chwile, do których wracamy całe życie. Są zapachy i smaki, do których tęsknimy całe życie. Są ludzie, których szukamy całe życie….Są bajki, które towarzyszą nam całe życie…i chociaż czasami wstyd nam się przyznać zawsze mamy je przy sobie: w swoich biblioteczkach, na półkach, zbiorach audiobooków 🙂 .
Ja z nieukrywaną radością czytam bajki mojego dzieciństwa swoim dzieciom 🙂 . Razem jedziemy do biblioteki, szukamy książki na półce, wybieramy tą z bogactwem ilustracji, i z radością wracamy do domu, żeby wieczorem, przed snem wspólnie ją czytać 🙂 … Czysta przyjemność !! Sama rozkosz !!… Po lekturze, padają zwykle dziesiątki niekończących się pytań 😉 , a odpowiedź na nie to prawdziwe wyzwanie 😉 …Czytaniu towarzyszą też prawdziwe poszukiwania tej samej bajki jako inscenizacji teatralnej, baletu, kreskówki czy muzyki jej towarzyszącej :)… i to też prawdziwe wyzwanie, ale ile to nam daje radości 🙂 i ile przynosi ze sobą wspólnej zabawy i artystycznych sukcesów ;).
Tak odkryliśmy “Taniec Cukrowej Wieszczki” z baletu “Dziadek do Orzechów” Piotra Czajkowskiego….Utwór utkany z waty cukrowej i smakowitej pianki. Utwór rozciągnięty na cienkiej pajęczynie pomiędzy kwiatami i źdźbłami traw, z kroplami świeżej rosy błyszczącej w słońcu…Lekkość, zwiewność, piękno, ulotność…chwil, urody, zmysłowości.

rozświetlony kwiat
Jako mała dziewczynka wyczekiwałam w przedszkolu zabaw karnawałowych, gdzie marzyła mi się kreacja utkana z kropelek rosy i sukienka z płatków kwiatów :)))) . Tak tak, prawda :). Marzyło mi się być taką właśnie eteryczną królewną, cukrową wróżką 🙂 … Teraz z pewnym zaciekawieniem i rozczuleniem oglądam fotografie z dzieciństwa z zabaw karnawałowych 🙂 … gdzie zamiast eterycznej wróżki widzę dziarską, rumianą sześciolatkę, z szelmowskim uśmiechem, bez jednego zęba, z umięśnionymi nóżkami obutymi w papcie z biało-złotej włóczki :)…i wszystko w tym temacie 🙂 .
Tak więc czytamy razem w nieskończoność “Dziadka do Orzechów” i w nieskończoność słuchamy muzyki z baletu Piotra Czajkowskiego 😉 …a Cukrowa Wieszczka tańczy dla mnie, dla moich synków i wdzięczy się do męża :)…oj, słodka i psotna!!

Zapraszam na małe, słodkie, taneczne co nieco 🙂 :

i teraz odrobina tanecznego “luksusu” 🙂 :

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *