“Zatrzymaj płacz, będzie dobrze
Weź tylko moją dłoń, trzymaj ją mocno
Ochronię Cię przed wszystkim wokół Ciebie
Będę tu, nie płaczDla kogoś tak mała, wydajesz się tak silna
Moje ramiona Cię obejmą, będą trzymać bezpiecznie i ciepło
Więzi między nami nie da się złamać
Będę tu, nie płaczBędziesz w moim sercu
Tak, będziesz w moim sercu
Od dnia dzisiejszego
Teraz i dłużej niż na zawsze
Będziesz w moim sercu
Nieważne co oni mówią
Będziesz w moim sercu
Zawsze…”
Phil Colins “You’ll be in my heart”
Barwne chusty, kolorowe nosidełka.
Wiosną, latem, jesienią i zimą – niezależnie od pory roku – już od kilku lat ulice barwne są od młodych mam obwiązanych w bajecznie kolorowe chusty z niemowlętami… Czasami też i dumni tatusiowie kroczą ulicami miast z wymyślnym nosidełkami…
Szkoły Rodzenia prowadzą warsztaty z wiązania chust, gdzie przyszli rodzice uczą się jak bezpiecznie i prawidłowo nosić swoje nowo narodzone dzieci.
I wydaje się, że wszystko jest jak najbardziej ok… w chuście dziecko jest blisko przy rodzicu, czuje zapach i ciepło skóry mamy bądź taty, słyszy bicie ich serca…może więc spokojnie spać, spacerować z rodzicami i towarzyszyć im w ich codziennych obowiązkach.
Ale czy ktoś kiedyś zadał sobie pytanie: jaki wpływ mają chusty i nosidełka na rozwój motoryczny niemowlaka?….
Noszenie dzieci przymocowanych z przodu ciała rodziców to rozwiązanie zapożyczone z Krajów Trzeciego Świata. Tamtejsze kobiety w czasie wykonywania prac w zgiętej pozycji ciała mają niemowlęta na plecach. Przez większość czasu dzieci znajdują się więc w pozycji poziomej. W naszym kręgu kulturowym dzieci – nawet bardzo małe niemowlęta – przebywają w nosidełkach niemal przez cały czas w pozycji pionowej…
I tak na przykład w pierwszych miesiącach życia dziecka w nosidełku:
- ciężar ciała dziecka spoczywa na kręgosłupie lędźwiowym, co może prowadzić do skrzywienia bocznego kręgosłupa i zgarbionej pozycji siedzącej;
- dopiero kiedy dziecko osiągnie fazę rozwoju, w której leżąc na plecach przyciąga stopy do ust, obraca się z pleców na brzuch i gdy leżąc na brzuchu stabilnie podnosi się na dłoniach, mięśnie tułowia są dostatecznie silne i stabilne, aby dziecko mogło przez krótki czas pozostawać w pozycji pionowej;
- dopiero kiedy dziecko ukończy 7 miesiąc życia jest wystarczająco duże, by mogło być noszone w nosidełkach.
To co też ważne: nie wszyscy rodzice uczą się właściwego wiązania chust na specjalnych warsztatach, co sprzyja nieprawidłowemu noszenia dziecka (takie dziecko częściej “wisi” niż jest właściwie “opasane” chustą), które z kolei prowadzi do rotacji wewnętrznej i przywiedzenia w stawach biodrowych, co często kończy się koślawością. Często też spotyka się dzieci w chustach noszone w pozycji szerokiej “żaby”- czy jest ona wskazana?… W pierwszych miesiącach życia dziecko powinno stopniowo wychodzić ze zgięcia w stawach biodrowym i kolanowym, a właściwym i wskazanym dla rozwoju motorycznego jest dla niego ułożenie w pozycji rotacji zewnętrznej i odwiedzenia w stawie biodrowym przy jego optymalnym wyproście (a nie pogłębianym czy utrzymywanym zgięciu). Poza tym jeszcze jedna ważna rzecz: dziecko do prawidłowego rozwoju motorycznego potrzebuje ruchu, dużo ruchu, a każdy dzień to dla niego okazja do ćwiczeń, dziesiątka tysięcy ćwiczeń i powtórzeń każdego ruchu – zanim jest gotowe do samodzielnego obrotu na brzuszek, podporu na dłoniach, raczkowania,wspinania się, samodzielnego wstania a później chodzenia. Stąd dzieci długo i często noszone w chustach po prostu mają zdecydowanie mniej okazji do ćwiczeń ruchowych (motorycznych) niezbędnych do osiągnięcia umiejętności samodzielnego chodu.
Zachęcam wszystkich młodych rodziców do świadomych decyzji dotyczących pielęgnacji oraz wspomagania motorycznego rozwoju swoich dzieci. Oczywiście potężną bronią jest wiedza 🙂 …
Dlatego też, kiedy w naszym otoczeniu zachęcają nas do zakupu chust i wczesnego noszenia w nich naszych niemowląt, miejmy świadomość, że w pierwszych miesiącach życia dziecka (szczególnie miedzy 0 a 4), to czego potrzebuje ono do zdrowego i harmonijnego rozwoju aparatu ruchu- mięśni (właściwego napięcia mięśniowego, właściwej siły oraz wytrzymałości) i kośćca (właściwe ułożenie względem siebie poszczególnych kości tworzących stawy) oraz motoryki, to stworzenie dziecku dużej możliwości ruchu (stałych ćwiczeń). W związku z tym zapewnijmy naszym bobasom przestrzeń, gdzie będą miały swobodę ruchu; kładźmy niemowlaki na pleckach oraz brzuszku (na matkach, materacach, w łóżeczku), i jeśli decydujemy się na wspólne długie wyprawy czy spacery to może jednak w wygodnych i dużych gondolach? 🙂 …. decyzja jak zawsze pozostaje w gestii rodziców 🙂 .
WAŻNE!! W odpowiedzi na pytania, jakie się pojawiły pośród czytelników/czytelniczek Licencji na Zdrowie, odnośnie uwag dotyczących chust/ nosidełek oraz chustowania:
- jestem fizjoterapeutką specjalizującą się w pediatrii oraz psychomotorykiem
- moim celem jest przekazywanie wiedzy w oparciu o najnowszą wiedzę z zakresu pediatrii, neurologii, psychomotoryki oraz fizjoterapii
- z niczym nie walczę, i nie staram się na siłę kogoś do czegoś przekonywać
- moją wiedzę oraz moje kwalifikacje stale podnoszę na polskich oraz międzynarodowych kursach z zakresu fizjoterapii w pediatrii u takich nauczycieli i autorytetów światowej fizjoterapii w pediatrii jak: Barbara Zunkuft – Huber ( fizjoterapeutka, twórczyni oraz instruktorka trójpłaszczyznowej terapii manualnej wad stóp, terapeutka metody Bobath oraz Vojty), Petra Hasselhoff – Styhler ( terapeutka metody Bobath, metody Crafta oraz terapii manualnej dzieci), Petra Kruse – Bothe ( terapeutka metody Vojty, instruktorka terapii manualnej dzieci), Sabine Nantke ( pediatra, psychoterapeutka, instruktorka IntraActPlus IBCLC oraz terapii manualnej), Marcela Safarova ( instruktorka/ terapeutka Vojty oraz DNS Kolara)
- moją wiedzę/ pracę oraz wpisy edukacyjne na blogu opieram m.in. o : Monachijskią Funkcjonalną Diagnostykę Rozwojową, “Wczesną interwencje oraz wspomaganie rozwoju małego dziecka” Beaty Cytowskiej i Barbary Winczury, “Trójpłaszczyznową manualną terapię manualną wad stóp” Barbary Zukunft – Huber, “Rozwój niemowląt i jego zaburzenia a rehabilitacja metodą Vojty” G.Banaszka
- na wszystkich kursach, w których uczestniczę bezpośrednio pytam wykładowców: lekarzy ze specjalizacją w pediatrii, neurologii, doktorów nauk medycznych, profesorów, o ich podejście do chustowania w pierwszym roku życia dziecka
z pozdrowieniami 🙂
Wasza m
I na koniec piosenka, w której dużo jest miłości, wsparciu i obecności rodzica przy dziecku : Phil Collins
“You’ll be in my heart” z filmu “Tarzan”
BIBLIOGRAFIA:
1.Theodor Hellbrügge, J.Hermann von Wimpffen “Pierwsze 365 dni życia dziecka. Rozwój niemowlęcia”
2. Theodor Hellbrügge, Fritz Lajosi, Dora Menara, Thomas Rautenstrauch “Monachijska Funkcjonalna Diagnostyka Rozwojowa. Pierwszy rok życia.”

