Okiem fizjoterapeutki: właściwy dobór obuwia dla dziecka.
Dziesiątki razy każdy rodzic przeglądał z namaszczeniem i zaangażowaniem półki sklepów obuwniczych w poszukiwaniu IDEALNEGO OBUWIA dla swojego malucha… Wiadomo: buty dla rosnącej i kształtującej się stópki dziecka to naprawdę poważny ZAKUP I INWESTYCJA. Inwestycja – w zdrowie: prawidłowy rozwój mechanizmu chodu oraz właściwą pozycję ciała.
Dookoła “atakuje” nas natłok informacji z prasy i telewizji, z reklam, kolorowych magazynów. Każdy znawca tematu ma swój konkretny “przekaz” i to z reguły marketingowy zachwalający konkretny model obuwia.
Dzisiaj chciałam Wam wszystkim przybliżyć problem wyboru właściwego obuwia dla naszych dzieci, oczywiście “okiem fizjoterapeutki” 🙂 .
Buty dla naszego dziecka – co to znaczy właściwy wybór?….I na co należy zwrócić szczególną uwagę?:
- obowiązkowo but powinien być dopasowany pod względem długości oraz szerokości;
- w butach nie powinny tworzyć się żadne pofałdowania , które mogłyby powodować ból;
- but nie może być zbyt miękko wyściełany, nie powinien również zawierać żadnej wkładki ;
- buty powinny być lekkie;
- podeszwa buta powinna być giętka, tak by pozwalać na swobodny ruch stopy;
- palce nie mogą być uciskane, muszą posiadać odpowiednią przestrzeń z przodu buta na poruszanie się. Warto zapamiętać!! Jeżeli but jest za krótki i z przodu ogranicza ruch palców oraz stawów śródstopia, to w efekcie może to doprowadzić do skróceń skutkujących ustawieniem szponiastym lub młoteczkowatym palców. A wadliwe ustawienie palców w dłuższym czasie prowadzi do osłabienia mięśni co z kolei powoduje obniżanie się kości śródstopia i spłaszczenie wysklepienia poprzecznego stopy – w ten sposób może powstać u dziecka płaskostopie.
Giętkość buta zapewnia właściwy ruch propulsji stopy w trakcie chodu oraz nie ogranicza swobody jej ruchu.
Jak sprawdzamy, czy but naszego dziecka jest dostatecznie giętki/elastyczny?
- but posiada właściwą elastyczność podłużną i poprzeczną, kiedy można wygiąć przednią część buta pod kątem prostym i skręcić od pięty aż do czubka pod kątem 90°;
- przy grubych podeszwach nie można zazwyczaj wykonać testu “wygięcia” buta i często też takie buty nie są odpowiednio giętkie i elastyczne.
Buty dla naszego dziecka – co warto wiedzieć przed zakupem?
- stopy dziecka rosną bardzo szybko;
- z reguły stopa dziecka rozpoczynającego chodzenie rośnie miesięcznie ok.1,5 mm; natomiast u dzieci starszych 1 mm;
- dziecko 2-3 letnie w ciągu 4-5 miesięcy wyrasta z dobrze dopasowanego obuwia;
- przy pomiarach długości stóp dzieci dobrze jest stosować zasadę: stopę dziecka 1-3 letniego mierzymy co 2 miesiące, 3-4 letniego co 4 miesiące,a dzieci 4-6 letnich co 6 miesięcy;
- dopiero około 16 roku życia stopa osiąga swój właściwy kształt;
- przed zakupem obuwia zawsze mierzymy stopę dziecka;
- buty powinno się kupować po południu – stopy dziecka o tej porze dnia są około 4% większe niż przed południem;
- stopy należy mierzyć w obciążeniu;
- jeżeli w trakcie pomiarów stwierdzamy asymetrię długości, to dłuższa stopa jest punktem odniesienia przy zakupie obuwia;
- tylko wtedy kiedy but pasuje zarówno na długość, jak i szerokość, można kupować dany rozmiar;
- noszenie obuwia większego o jeden rozmiar nie jet tak szkodliwe jak noszenie obuwia zbyt ciasnego;
- podczas zakupu obuwia zawsze przymierzamy oba buty;
- należy dziecku dać odpowiednio dużo czasu , by mogło sobie w sklepie pochodzić w nowo kupowanych butach, co pozwoli nam stwierdzić, czy chodzi ono tak samo/podobnie jak na boso (co jest dla nas wzorcem, zależy nam bowiem, żeby but był: elastyczny, giętki, odpowiednio długi i szeroki, i żeby nie ograniczał naturalnej ruchomości stopy);
- jeżeli podczas chodzenia pięta wysuwa się z cholewki buta to jest on dla dziecka za szeroki, wymieniamy więc rozmiar na węższy (ale uwaga!!! węższy wcale nie oznacza w tym wypadku krótszy!!).
Buty – jak prawidłowo wykonać szablon stopy :)…
Ponieważ w większości sklepów obuwniczych brak jest odpowiednich przyrządów pozwalających ocenić rozmiar stopy, sami możemy sobie przygotować “szablon stopy”:
- dziecko ustawiamy boso na tekturowym kartonie;
- obrysowujemy zarys jego stóp, przy czym zwracamy uwagę, żeby dziecko w czasie obrysowywania nie podkurczało palców;
- na czubku szablonu, na wysokości palucha i palca II dodajemy około 12 mm., z których 6 mm. stanowi zapas dla przewidywanego wzrostu stopy, a kolejne 6 mm. to wolna przestrzeń w bucie do przesuwania się stopy do przodu podczas chodzenia;
- ten powiększony o 12 mm. obrys stopy wycina się jako szablon i podczas zakupu powinien on łatwo wkładać się w dobrze dopasowany but.
Buty dla naszego dziecka – co warto wiedzieć o stópkach naszych maluchów?….
- tak naprawdę stópki małych dzieci nie potrzebują żadnego obuwia, a jedynie SWOBODY RUCHU :);
- tylko BOSA STOPA dziecka jest w stanie bezpośrednio dopasować się do podłoża;
- podczas swobodnego ruchu i chodu mamy do czynienia z naprzemienna pracą palców, pięt oraz naprzemiennym obciążaniem i odciążaniem zewnętrznych i wewnętrznych łuków stopy. W ten sposób mięśnie ulegają wzmocnieniu i kształtuje się wysklepienie podłużne oraz poprzeczne stopy wraz z całym mechanizmem przetaczania stopy ponad osią palucha;
- typowy but w codziennym czynnościowym treningu chodzenia jest przeszkodą ….
- najlepiej kiedy w warunkach domowych dziecko chodzi na boso lub w antypoślizgowych skarpetach – przy czym warto zwrócić uwagę, aby podeszwa antypoślizgowa skarpety była dłuższa od stopy o 1 cm. Ja osobiście jestem też zwolenniczka leciutkich skórkowych papuci :)…
- i tak właśnie doszliśmy do ostatniego stwierdzenia: dopiero na zewnątrz domu dziecko potrzebuje obuwia dla ochrony stóp… 🙂 .
I po tych wszystkich rozważaniach przypominają mi się te wszystkie mądrości naszych babć, cioć i niań… które nie zmanierowane i nie nafaszerowane reklamami i presją koncernów odzieżowo-obuwniczych, najzwyczajniej w świecie puszczały nas – dzieciaki – na boso po mokrej i pachnącej wiosną/latem trawie… po rozpalonym słonym piasku nadbałtyckiej plaży, po igliwiu i mchu w lesie… 🙂 . To były czasy!!! Mądre 🙂 .
Jak najbardziej dla zdrowych stópek naszych dzieci chodzenia na boso GORĄCO POLECAM!!! A pogoda, wiosna, lato… tym bardziej temu sprzyja.
z pozdrowieniami, i zaproszeniem do kontaktu:)
Wasza
Magdalena Rusiecka-Serwatka
p.s. wpis powstał w oparciu o materiał źródłowy “Trójpłaszczyznowa manualna terapia wad stóp u dzieci” Barbary Zukunft-Huber.
i jeszcze w temacie wpisu:
“Stały buty w przedpokoju,
Szykowały się do boju.
Które są ważniejsze dziś,
Które dziś założy Zdziś?Tuż przy progu dwa sandały,
Tak ze sobą rozmawiały:
– Czy choć trochę pochodzimy?
Przecież jeszcze nie ma zimy.Paski im zwisają smętnie,
Sprzączki na nich nie zapięte
I pewności wciąż nie mają,
Czy po piasku pobiegają…”Hanna Niewiadomska “Buty”
I na koniec brawurowa piosenka w wykonaniu Violetty Villas i Michała Wiśniewskiego “Od STÓP do głów”. Zapraszam :)))

