“…Ona mi pierwsza pokazała księżyc
i pierwszy śnieg na świerkach,
i pierwszy deszcz.
Byłem wtedy mały jak muszelka, a czarna suknia matki szumiała jak Morze Czarne.
Noc.
Dopala się nafta w lampce.
Lamentuje nad uchem komar.
Może to ty, matko, na niebie
jesteś tymi gwiazdami kilkoma?Albo na jeziorze żaglem białym?
Albo falą w brzegi pochyłe?
Może twoje dłonie posypały
Mój manuskrypt gwiaździstym pyłem?…”
Konstanty Ildefons Gałczyński “Spotkanie z matką”
Wyjątkowy dzień: Dzień Matki….
Matki, Mamy, Mamusie – zabiegane, rozwiane, w przelocie, z czerwoną szminką, pachnące konfiturą, czekoladą i miłością….
Wyjątkowe dla każdego z nas 🙂 . Niezastąpione. Nieocenione. Towarzyszyły naszym pierwszym krokom, szykowały nam stroje na zabawy karnawałowe, “świeciły za nas oczami” na wywiadówkach, wyprawiały na bal maturalny… kibicowały naszym pierwszym WIELKIM miłościom i ocierały łzy rozczarowania lub zawodu… Zawsze po “dobrej stronie mocy”… zawsze po NASZEJ stronie:*).
Dobrze, że są… Słowa są tylko słowami, ale niosą emocje, uczucia, intencje i serce….
Dziękuję Mamo, chociaż nie zawsze umiem Ci okazać, jak bardzo jesteś dla mnie ważna. Dziękuję, chociaż czasami tak trudno mi przyjąć prawdę, której tylko Ty nie boisz mi się mówić. Dziękuję, chociaż czasami tupię nogami, i niezmiennie się buntuję… zanim pomyślę i coś zrobię. Za cierpliwość. Mądrość. Obecność.
To Ty nauczyłaś mnie, że zawsze można chcieć i wymagać od siebie więcej, a człowiek jest stworzony do Wielkości i Miłości.
Dziękuję. Jesteś daleko, ale będę dzisiaj do Ciebie dzwonić….
Dla Ciebie, i dla wszystkich dzisiaj Mam….Edyta Geppert w utworze “Nie żałuję”:

