“Na obrusie stały społem
w dzbanku kawa, tort i strucla,
a pod stołem zgodnym kołem
układały dzieci pucla.
Tu kolegom, koleżankom
w mig wyjaśniam, trzasku-prasku,
pucel to jest układanka
według wzoru na obrazku.”Wojciech Młynarski “Układanka – Pucel”
Czas przygotowań do Świąt…
Właściwie już od kilku dni wszystkim nam dorosłym stale gdzieś się spieszy. Nagle krótkie grudniowe dni są jeszcze krótsze, a czasu brakuje już nawet na wspólne wyjście do kina 🙂 . W porządku, wiem, przecież w najbliższy weekend nasze domy odwiedza Święty Mikołaj 🙂 . Sama zakupiłam dzisiaj ozdoby do okien, i wspaniałe kolorowe, obowiązkowo WIELKIE skarpety na prezenty dla dzieciaków 😉 . Oczywiście w naszym domu trwa już wielkie przedświąteczne odliczanie: dzieciaki odkreślają dni w kalendarzu i przypominają nam swoje wszystkie niepodważalnie “dobre uczynki”. Wspaniały czas, wspaniałe przygotowania, cudowne oczekiwanie…
Listy do Świętego Mikołaja już napisane, nawet mąż coś przygotował i w kopercie na komodzie zostawił. Muszę wybrać się na pocztę i te rodzinne listy świątecznych marzeń szybko powysyłać, tak żeby doszły na czas przed 6 i później 24 grudnia 🙂 .
Prezenty…ach prezenty.
A gdyby mnie Św. Mikołaj zapytał, co polecam dla moich najbliższych, to chyba bym się nie zawahała: coś przy czym wszyscy razem spędzamy czas i dobrze się bawimy 😉 , czyli książki, muzykę i… puzzle 😉 . O książkach i wspólnym czytaniu już pisałam….O muzyce też. To teraz koniecznie o puzzlach.
Jak dobrze, że teraz w sklepach znaleźć można właściwie wszystko, a szczególnie kiedy dobrze się poszuka i włoży się w te poszukiwania całe serce, zaangażowanie, miłość i czas oczywiście. Okazuje się, że dla męża można znaleźć puzzle z ukochaną wyprawą życia do Amazonii lub wymarzonym porsche; dla synka z postaciami z kolekcji STAR WARS, z dzikimi zwierzętami, dinozaurami, statkiem pirackim lub mapą świata; dla najmłodszego z drewnianymi zwierzaczkami i pierwszymi figurami; dla teściowej z puchatym tortem lub kremówką, a dla siostry sercu bliskiej z najpiękniejszymi szczytami polskich Tatr;) … Jednym słowem: dla każdego coś dobrego…
Magia puzzli.
Jaka magia tkwi w puzzlach, że tak je lubimy, chętnie kupujemy, kolekcjonujemy i innych obdarowujemy?… a już szczególnie nasze dzieci… 😉
• układanie puzzli pobudza kreatywność dzieci;
• uczy koncentracji, planowania własnych działań oraz umiejętności projektowania.
W jaki sposób puzzle wpływają na rozwój dziecka?
• zabawa puzzlami naturalnie stymuluje rozwój mózgu;
• puzzle to znakomity trening pamięci;
• uczą rozpoznawania kształtów oraz logicznego myślenia;
• u młodszych dzieci ćwiczą chwytność palców oraz precyzję ruchów;
• uczą dzieci koncentracji;
• zwiększają widzenie przestrzenne, co w przyszłości istotne jest dla rozwoju umiejętności matematycznych i technicznych;
• układanie puzzli ćwiczy spostrzegawczość oraz zdolność różnicowania figur;
• puzzle ćwiczą oraz wzmacniają myślenie przyczynowo-skutkowe.
Wskazówki dla zabieganych jak dobrać odpowiednie puzzle :).
• zabawę w proste układanki z zastosowaniem dużych elementów możemy już rozpocząć u 18- miesięcznego dziecka, kiedy zaczyna odkrywać otaczający go świat, kształty i kolory;
• w miarę rozwoju dziecka dokładamy ilość elementów w układankach;
• około 3- go roku życia możemy zamienić układanki na pierwsze puzzle, na początku o dużych elementach, następnie coraz mniejszych;
• wybierając pierwsze puzzle warto zacząć od nieskomplikowanych i wyraźnych obrazków, zdecydowanych kolorów, gdzie poszczególne elementy rozdzielone są widocznym konturem.
UWAGA!! Dlaczego warto razem z dziećmi układać puzzle?
• dzieci szczególnie potrzebują bliskości i uwagi rodziców, a wspólna zabawa jest świetnym momentem, żeby wzajemnie stale się poznawać, zacieśniać więzi rodzinne i pozytywnie wpływać na budowanie relacji;
• w trakcie wspólnej zabawy rodzice mają szansę wzmocnić swój autorytet.
I proszę, wszystko się wyjaśniło. Teraz z czystym sumieniem będzie można w chłodne i ciemne wieczory grudniowe razem, rodzinnie przed kominkiem układać puzzle. Nawet jak się dobrze nad tym zastanowię, to muszę przyznać, że taka wspólna rodzinna rozrywka pozwala nabrać dystansu do codziennych problemów, uczy głośno się śmiać i okazywać swoje emocje, pozwala na nowo odkryć kreatywność współmałżonka, a rozbudzić geniusz własnego dziecka 🙂 . A przede wszystkim wszyscy są razem i uczą się siebie na wzajem. Wspólne układanie puzzli dla zabawy, rozwoju intelektu i wzmacnianiu więzi…szczerze POLECAM.
I na zakończenie piosenka o puzzlach i wspólnym trudnym układaniu w wykonaniu Wojciecha Młynarskiego:
BIBLIOGRAFIA:
www.polki.pl


