Kto z nas nie pamięta czytanego z wypiekami na twarzy “Króla Maciusia Pierwszego” czy “Kajtusia Czarodzieja”?…
Dzisiaj zebrane myśli Wyjątkowego Człowieka – pisarza, pedagoga, lekarza – Janusza Korczaka… o dzieciach oczywiście 🙂 .
Cudne, i specjalnie dla Was wybrane !!
- Nie deptać, nie poniewierać, nie oddawać [dziecka] w niewolę jutra, nie gasić, nie spieszyć, nie pędzić.
-
Gdy bawię się czy rozmawiam z dzieckiem – splotły się dwie dojrzałe chwile mojego i jego życia…
-
Dziecko jest cudzoziemcem, nie rozumie języka, nie zna kierunku ulic, nie zna praw i zwyczajów. […] Potrzebny przewodnik, który grzecznie odpowie na pytanie.
- Dziecko nie jest głupie, głupców wśród nich nie więcej niż wśród dorosłych.
-
Ma dziecko przyszłość, ale i ma przeszłość: pamiętne zdarzenia, wspomnienia, wiele godzin najistotniejszych samotnych rozważań. Nie inaczej niż my, pamięta i zapomina, ceni i lekceważy, logicznie rozumuje – i błądzi, gdy nie wie. Rozważnie ufa i wątpi.
-
Rozumny wychowawca nie dąsa się, że nie rozumie dziecka, ale rozmyśla, poszukuje, wypytuje dzieci. One go pouczą, by ich nie urażał zbyt dotkliwie – byle chciał się uczyć.
-
Bądź sobą – szukaj własnej drogi. Poznaj siebie, zanim zechcesz dzieci poznać. Zdaj sobie sprawę z tego, do czego sam jesteś zdolny, zanim dzieciom poczniesz wykreślać zakres ich praw i obowiązków.
-
Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy.
-
Dziecko chce, by je traktować poważnie, żąda zaufania, wskazówki i rady. My odnosimy się do niego żartobliwie, podejrzewamy bezustannie, odpychamy nierozumieniem, odmawiamy pomocy.
-
W teorii wychowania zapominamy, że winniśmy uczyć dziecko nie tylko cenić prawdę , ale i rozpoznawać kłamstwo, nie tylko kochać, ale i nienawidzić, nie tylko szanować , ale i pogardzać, nie tylko godzić się, ale i oburzać, nie tylko ulegać, ale i buntować się.
-
Dziecko chce wiedzieć, czyś sam widział, czy wiesz od innych, skąd wiesz; chce, żeby odpowiedzi były krótkie i stanowcze, zrozumiale, jednobrzmiące, poważne, uczciwe.
-
Dziecko nie może myśleć «jak dorosły», ale może dziecięco zastanawiać się nad poważnymi zagadnieniami dorosłych; brak wiedzy i doświadczenia zmusza je, by inaczej myślało.
-
Dusza dziecka jest równie złożona jak nasza, pełna podobnych sprzeczności, tragicznie zmagająca się z odwiecznym: pragnę, ale nie mogę, wiem, że należy, ale nie podołam.
-
Doświadczenie paru niestosownych pytań, nieudanych żartów, zdradzonych tajemnic, niebacznych zwierzeń uczy dziecko odnosić się do dorosłych jak do oswojonych, ale dzikich zwierząt, których nigdy nie można być dość pewnym.
-
Dziecko, sto masek, sto ról zdolnego aktora. Inne wobec matki, inne wobec ojca, babki, dziadka, inne wobec surowego i łagodnego nauczyciela, inne w kuchni, wśród rówieśników, inne wobec bogatych i biednych, inne w codziennej i świątecznej odzieży.
- Całe wychowanie współczesne pragnie, by dziecko było wygodne, konsekwentnie krok za krokiem dąży, by uśpić, stłumić, zniszczyć wszystko, co jest wolą i wolnością dziecka, hartem jego ducha, siłą jego żądań i zamierzeń.
- Czy oddajesz dziecku, co od rodziców wzięłaś, czy tylko pożyczasz, by odebrać, zapisując skrzętnie i obliczając procenty?
- …dać dziecku całe powietrze, słońce, całą życzliwość, jaka mu się należy, niezależnie od zasług czy win, zalet czy przywar.
Ok… wystarczy, by pozostawić miejsce na ciszę i “wolną” głowę, by nad swoim i znajomym dzieckiem pomyśleć…
z pozdrowieniami na dobry i słoneczny wakacyjny weekend,
pakująca urlopowe tobołki – do moich chłopaków jadę!! hura!!
Wasza, m
i jeszcze fragment z “Króla Maciusia Pierwszego”…w wykonaniu Anny Grabińskiej:
BIBLIOGRAFIA:
-
Janusz Korczak, Dzieła, tom 7: Jak kochać dziecko. Dziecko w rodzinie, Warszawa: Oficyna Wydawnicza Latona, 1993.
-
Janusz Korczak, Dzieła, tom 7: Jak kochać dziecko. Internat, Warszawa: Oficyna Wydawnicza Latona, 1993.
-
Janusz Korczak, Dzieła, tom 7: Jak kochać dziecko. Kolonie letnie, Warszawa: Oficyna Wydawnicza Latona, 1993.
-
Janusz Korczak, Dzieła, tom 7: Jak kochać dziecko. Prawo dziecka do szacunku, Warszawa: Oficyna Wydawnicza Latona, 1993.

