Dzisiaj w Licencji na Zdrowie myśl dnia by Kay: kto jest starszy?
Piątek. Późno, ciemno i grudniowo. Korki w Krakowie z każdej strony. Ja skupiona i zdenerwowana nad kierownicą auta, a chłopaki – Max i Kay – z tyłu w fotelikach tłuką się czapkami. W sumie hałas, pokrzykiwania, i nieustające żalenie się:
– Mamo, on mnie uderzył!
– Nie, to on mnie uderzył pierwszy i to pomponem czapki w brzuch!!…
Po prostu ręce opadają. A tu do domu sprawnie trzeba wrócić.
Zdyszana i zziajana, zapocona pod puchowym płaszczem i od tkwienie w miejscu w aucie prawie od 15 minut próbuję zagadać chłopaków:
-Maksymilian, a pamiętasz jak do naszego domu przywiozłam Tico i Kropka ? – dla niewtajemniczonych: Tikcio to nasz czekoladowy, a Kropcio czekoladowo-pręgowany kocurek brytyjski 😉 …
-O, tak pamiętam!! – walka z tyłu w fotelikach na chwilę ustaje – Miałem wtedy 3 lata, prawda Mamo? A Kaya nawet wtedy na świecie nie było!!… – z satysfakcją i bezwzględną radością dodaje Max.
Kay zamiera. Marszczy groźnie brwi i wykrzykuje:
-Byłem, a właśnie że byłem!!… – przyznam brzmi to w ustach Kaya całkiem przekonywująco…
Max się zaśmiewa:
-Nie było Cię ty MALUCHU!!!…Jesteś ode mnie 4 lata młodszy!! – dodaje z satysfakcją.
-Byłem!! a właśnie, że byłem!!.. W NASIONKU!! …prawda Mamo?…
Tudum!! Nic dodać nic ująć. I ja i Max zamarliśmy – w sumie całkiem przekonani do tej Kajusiowej prawdy 🙂 …
Z pozdrowieniami,
na dobry weekend
Wasza
Magdalena Rusiecka-Serwatka
z Licencji na Zdrowie

