książka i stokrotki

Polecam: co czytają fizjoterapeuci?

Dla wszystkich mniej i bardziej zainteresowanych: co czytają fizjoterapeuci? Ha!… zafrapował mnie ostatnio temat wałkowany i przewijający się w mediach społecznościowych – co czytają fizjoterapeuci?… No i zestresowałam się, a nawet trochę  spięłam – wiadomo w gabinecie szafka naładowana zawodową literaturą jak kredens babuni kruchymi ciasteczkami… A w domu?… Czujnie podeszłam do naszych półek z …

deska z warzywami i przyprawami, cebula, czosnek i imbir

Jesienni SUPERBOHATEROWIE na poprawę odporności :) .

(…) Burak stroni od cebuli, A cebula doń się czuli: “Mój Buraku, mój czerwony, Czybyś nie chciał takiej żony?” Burak tylko nos zatyka: “Niech no pani prędzej zmyka, Ja chcę żonę mieć buraczą, Bo przy pani wszyscy płaczą.” “A to feler” – Westchnął seler (…) Jan Brzechwa “Na straganie”     Sobotni poranek. Chłopaki jeszcze …

“Pochwała powolności” … dla każdego :) .

“Dorosłe Strumyki (czyli Prawie Małe Rzeczki) wiedzą bardzo dobrze, że nie ma pośpiechu. Któregoś dnia i tak dostaną się tam, gdzie trzeba.” Alan Alexander Milne   Na wyścigach…   Z językiem na brodzie. Z rozwianą grzywką. Z apaszką owiniętą wokół szyi powiewającą na wietrze jak latawiec. Na obcasach jak szczudłach. W pędzie jak na autostradzie. …

apetyczny arbuz na talerzyku

Arbuz łagodzi obyczaje :).

Dzisiaj obudziła mnie podejrzana cisza…Coś właściwie podpowiadało mi, że śpię już za długo:)..ale nie ma to jak cudowne, słodkie spanie we własnym łóżku po całonocnej podróży. Poduszka miękka jak marzenie, pościel pachnąca jak lawenda, materac boski jak bezludna wyspa z palemką, leżaczkiem i fantastycznym, egzotycznym drinkiem :)…. No, ale trzeba było jednak wstać i zobaczyć …