znicz pośród jesiennych liści

Spotkania…pełne zadumy.

Umarli…

 

Najciszej drogą nieznaną

największe przychodzi samo

ten co rozdziela i łączy

zaczyna bez nas i kończy

badasz ważysz i śledzisz

swój brzeg bez odpowiedzi

słonie straszą bo wielkie

owady dlatego że małe

chodzą po ziemi po niebie

umarli dokoła Ciebie

 

Ks. Jan Twardowski “Umarli”

 

Spotkania mniej lub bardziej pośpieszne. Pośród chryzantem, zapachu zniczy i liści. Ze słońcem listopadowym w tle. W puchówkach, płaszczach, z włosem rozwianym, czasem nosem od zimna czerwonym. Zatrzymujemy się. Czasem zadumamy. Pod powiekami, w sercu, w pamięci setki codziennych obrazów i wspomnień… słowa, listy, telefony, rozmowy, wyjazdy, święta, wakacje… Najbliżsi: rodzina, przyjaciele, znajomi – Ci, którzy byli przy nas, a teraz odeszli.

Puste miejsca, ale serca pełne: nadziei, pamięci, wiary… i oczekiwania na ponowne spotkania 🙂 …

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *