„Sukces to suma niewielkiego wysiłku powtarzanego z dnia na dzień.”
…znalezione w necie 🙂
A co…jeśli przeforsujemy się ćwiczeniami mięśni dna miednicy?….
W porządku: zabrałyśmy się porządnie i uczciwie do naszych codziennych ćwiczeń mięśni dna miednicy:) . HURA!! to niewątpliwy sukces… Ale czy mogą się zdarzyć niepożądane działania uboczne treningu dna miednicy?….i o czym wówczas warto wiedzieć :)…
Po rozpoczęciu treningu mięśni dna miednicy możemy zaobserwować:
- częstsze i silniejsze parcie na pęcherz – dobrze wytrenowane dno miednicy działa na pęcherz uspokajająco. Jednak na samym początku treningów mogą pojawić się objawy niepożądane i wtedy pęcherz zareaguje skurczem. ZAPAMIĘTAJ!! ćwiczenia mięśni dna miednicy wykonuj spokojnie, utrzymuj za każdym razem dłużej napięcie, ale zmniejsz też jego intensywność.
- podrażnienie cewki moczowej – po ćwiczeniach może pojawić się uczucie rozpoczynającego się zapalenia pęcherza albo też lekko piekący ból podczas oddawania moczu. W takiej sytuacji przerywamy ćwiczenia i dużo pijemy, szczególnie herbaty ziołowe z liści mącznicy lekarskiej lub herbatę z kwiatami kaktusa.
- uczucie ciągnięcia lub ból w podbrzuszu – w takiej sytuacji OBOWIĄZKOWO przerywamy trening; następnego dnia nieprzyjemne objawy powinny przeminąć; warto wziąć ciepłą kąpiel lub przyłożyć ciepły termofor.
- napięcie lub ból karku i barków – w takiej sytuacji przechodzimy przez kolejne fazy treningu bardzo płynnie i spokojnie; obserwujemy na jaką intensywność wysiłku możemy sobie pozwolić; przyzwyczajamy mięśnie do wysiłku stopniowo; dajemy sobie czas na adaptację.
- ból mięśniowy – najczęściej możemy go zaobserwować w rejonie brzucha, pleców i pośladków; jednoznacznie jest to dla nas znak by zwolnić i odpuścić, nie forsować się, w zamian warto zafundować sobie rozluźniającą, ciepłą kąpiel lub masaż.
Wracając jednak do samego treningu mięśni dna miednicy: warto by każda kobieta, niezależnie od wieku, była ich świadoma, znała ich wagę i rolę w swoim codziennym życiu. Warto rozejrzeć się za profesjonalnym gabinetem fizjoterapii, warto poszukać swojego terapeuty, warto zapisać się też na zajęcia grupowe dla kobiet, tak aby mieć dno miednicy – sprawne, silne i wydolne. Tajemnica i siła kobiecości, to nie tylko kosmetyki, zmysłowa bielizna czy wysokie szpilki – to również, a może i przede wszystkim świadomość własnego ciała, troska o nie i przyjaźń z nim 😉 .
I właśnie wychodząc naprzeciw tym potrzebom polecam spotkania indywidualne i grupowe w Gabinecie Promocji Zdrowia i Fizjoterapii “LICENCJA NA ZDROWIE”, gdzie pod troskliwym okiem terapeutki można rozpocząć terapię i przygodę ze swoim ciałem 😉 .
Wszystkie potrzebne info i dane na stronce :
www.licencjanazdrowie.pl
POLECAM :*) .

