telefon na stoliku

MYŚL DNIA

“Nigdy nie jest zbyt późno, by nie robić nic.”

 

                                                  Konfucjusz

 

no i bach! trach!…łup!…uch!!…komórka spadła!…spadła i się rozbiła… i to skutecznie…(!!)

…Zaległa niezręczna cisza, nawet dzieciaki zamilkły na chwilę, a potem nastąpił moment wahania, niedowierzania, złości….a nawet gniewu (!!) .

Czy komuś z Was niespodziewanie, niezamierzenie w najmniej odpowiednim momencie stłukł się telefon?!…Szczerze przyznam: JA nie byłam na to gotowa. Przecież w tym małym telefoniku zawsze pod ręką mam cały net, całą rodzinkę ,moich znajomych, mój cały świat…

Poczułam się niepewnie, i co teraz ? Właściwie powinno nastąpić moje osobiste trzęsienie ziemi-bo jak to tak nagle być “wyłączoną” z globalnej sieci kontaktów, okazji, zakupów, rabatów, konkursów, informacji…?

Totalna bezradność i zagubienie, a potem…olśnienie:

Nastała cisza, błoga cisza, a nawet pustka, która zrobiła dużo miejsca….żeby usłyszeć za oknem szum drzew zmieszany ze śmiechem dzieciaków, żeby spokojnie zjeść śniadanie, żeby razem porozmawiać, żeby obie ręce mieć wolne (a nie jedną stale zajętą telefonem…).

Zakręciliśmy się? Zapędziliśmy? Myślę, że tak.

Ileż razy muszę się tłumaczyć i odpowiadać na niekończące się pytania:

– Gdzie byłaś? Co robiłaś? Dzwoniłam/dzwoniłem.

– Dlaczego nie odbierasz? Przecież dzwoniłam/dzwoniłem (!!)

I jak tu stale tłumaczyć się  komuś z ważnych wizyt w toalecie, z porządków z głośnym  odkurzaczem, z jazdy autem na autostradzie lub na środku skrzyżowania…?

 Przypomniały mi się z rodzinnego domu jasne zasady:

  • w trakcie wizyty gości nie oglądać telewizji (bo to taki dodatkowy intruz, niby z boku i nieobecny, ale stale gadający, szumiący i absorbujący uwagę);
  • w trakcie rozmowy z dzieckiem poświęcić mu czas, schylić się, ukucnąć; mówić patrząc mu prosto w oczy;
  • w trakcie obiadu nie odbierać telefonów-czas poświęcić na rozmowy z bliskimi;
  •  w trakcie posiłków nie oglądać telewizji- zamiast być razem z najbliższymi, jesteśmy blisko, ale z serialami i jego bohaterami.

Proste? Tak, proste i porządkujące rzeczywistość.

Warto zrobić trochę przestrzeni i czasu wokół nas. Kiedy nastaje pustka, powstaje miejsce, w które świadomie możemy zaprosić ciszę.

Umysł i dusza wypoczywa. A my jesteśmy bardziej obecni dla siebie i  najbliższych.

Moja komórka wylądowała w serwisie, poleżakuje tam trochę czekając na naprawę. A ja mam telefonik zastępczy:). Odłożyłam go wysoko na półkę, tam gdzie jego miejsce.

Uff…co za ulga!!

 

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *